Dave Gahan i Soulsavers

tematy dotyczące solowych projektów

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
personal benek
Posty: 857
Rejestracja: ndz lip 05, 2009 16:19 pm

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: personal benek »

Brak komentarzy to chyba najlepszy komentarz...
Awatar użytkownika
krzysiek
Posty: 3696
Rejestracja: pt gru 26, 2003 14:23 pm
Lokalizacja: gdynia

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: krzysiek »

Rewelacja.
Numer jeszcze lepszy niż Metal Heart.

Przede wszystkim czuć że tego typu muzyka jest idealnie dopasowana do możliwości wokalnych Gahana. Może dlatego jest czyściutko, przestrzennie i nie trzeba tego przesterowywać jak we współczesnej muzyce DM.
phoenix36
Posty: 16964
Rejestracja: pt sie 15, 2008 18:18 pm
Lokalizacja: Trójmiasto
Kontakt:

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: phoenix36 »

5 grudnia koncert w Londynie, ma dojść też kilka innych dat.
Awatar użytkownika
Shedao Shai
Posty: 77
Rejestracja: sob gru 05, 2009 1:37 am
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: Shedao Shai »

Ciekawe czy coś bliżej nas :)
phoenix36
Posty: 16964
Rejestracja: pt sie 15, 2008 18:18 pm
Lokalizacja: Trójmiasto
Kontakt:

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: phoenix36 »

Płyta na długie, jesienne wieczory. Więc w sumie nie dziwi wybranie takiej daty premiery. Ogólnie ani nie grzeje, ani nie ziębi. Klimat przyjemny do grzańca i kominka.
Przy każdej płycie Gahana i Soulsavers jednak coraz mniej emocji. Druga płyta wspólnie stworzona już zalatywała wtórnością. Jednak wciąż warto się pochylić i przesłuchać. A Gahan wciąż może sobie poudawać gwiazdę blues rocka :)
Kolin
Posty: 101
Rejestracja: wt paź 11, 2016 14:36 pm

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: Kolin »

Ludziska rzucili kwity
Ceny startują od 249 kończą się na 622 w królewskiej walucie.
Widziałem gościa 28 razy w życiu.
Mówię P A S
Awatar użytkownika
krzysiek
Posty: 3696
Rejestracja: pt gru 26, 2003 14:23 pm
Lokalizacja: gdynia

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: krzysiek »

Tak jak się spodziewałem i co zapowiadały 2 pierwsze utwory-płyta dla fanów wokalu Gahana a nie ortodoksylnych fanów Depeche Mode.

Więc narzekań pewnie będzie więcej niż zachwytów-ja jako fan głosu Gahana a nie pierdziawki z obozu DM z ostatnich 20 lat jestem bardzo zadowolony.

W utwory jeszcze muszę się powgryzać natomiast słychać że to najlepiej brzmiąca płyta z tych trzech nagranych z Soulsavers.

Jedyny minus-mógł już sobie podarować Always On My Mind-to jest tak przeorany przez dziesiątki artystów utwór że nie mam go ochoty słuchać w żadnym wykonaniu-nawet mojego ulubionego wokalisty jakim jest Dave.
Awatar użytkownika
baroth
Posty: 385
Rejestracja: sob lis 20, 2010 15:36 pm
Lokalizacja: Małopolska

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: baroth »

dla mnie płyta rewelka
Gahan to jednak klasa

mimo ze wiadomo - smety gra - ale dla mnie rewelka
jest klimat
C-M
Posty: 248
Rejestracja: czw lis 08, 2012 16:41 pm

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: C-M »

I Held My Baby Last Night daje radę :8):
tylko te przestery..
Awatar użytkownika
dK
Posty: 2140
Rejestracja: ndz wrz 05, 2004 10:01 am
Lokalizacja: Mława

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: dK »

Po pierwszym singlu nie spodziewałem się fajerwerków, stwierdziłem ze zaczekam jeszcze na Always on My Mind ....i.... na tym moja przygoda z tym wydawnictwem się kończy :lol: dwa utwory przesłuchane 1 raz . Flaki z olejem . Jedyna dobra rzecz na tej płycie to głos Ghana ale jednak taka rozwlekła interpretacja i kapela gorsza od grajków na chodniku skutecznie odstrasza mnie od tego projektu. Pojedyncze utwory z poprzednich płyt jeszcze ujdą , ale te covery to słabe są i tyle . :|

EDIT:
Kolin pisze:Ludziska rzucili kwity
Ceny startują od 249 kończą się na 622 w królewskiej walucie.
Widziałem gościa 28 razy w życiu.
Mówię P A S
:LOL:

PS.
Mam pytanie teraz koncerty to tylko dla oznakowanych ?
Awatar użytkownika
michaŁ
Posty: 2116
Rejestracja: czw lip 21, 2005 18:17 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: michaŁ »

Ewidentnie najsłabszy z tej całej trylogii. I do tego różnica między 2 a 3 miejscem spora.
Pierwszy raz nie poleciałem z wywalonym jęzorem w dzień premiery do sklepu.
Awatar użytkownika
personal benek
Posty: 857
Rejestracja: ndz lip 05, 2009 16:19 pm

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: personal benek »

Zgadzam się z Przedmówcą, zdecydowanie najsłabszy element trylogii (a teoretycznie było przecież najłatwiej, bo wybór w zakresie kompozycji był w praktyce nieograniczony). Poza Metal Heart trudno znaleźć mi tu cokolwiek interesującego. Zgadzam się też z Krzyśkiem, że Always on My Mind w tym zestawie to lekkie nieporozumienie. Dla mnie spore rozczarowanie. Już chyba wolę Trzeciego szympansa. Chyba na pewno nawet...
Art Of Love
Posty: 125
Rejestracja: pt lut 03, 2017 19:07 pm

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: Art Of Love »

Rozczarowanie roku. Nie spodziewałem się i nawet nie chcę solowej czy z Soulsavers płyty Gahana a'la DM. Jednak najnowsza odsłona z coverami jest po prostu beznadziejna. Wszystko w jednym gospelowo bluesowym sosie przyprawionym rockiem z przełomu lat 60/70. Do tego jest słabo, przewidywalnie i monotonnie zagrana. Jedynym (dla mnie) jasnym punktem tego "dzieła" jest utwór "Strange Religion". Kompletnym koszmarem zaś kawałek "I Held My Baby Last Night". Poniieważ kocham tego gościa to i tak kupię komplet. Nawet zamówiłem "japończyka". Słuchał będę jednak bardzo rzadko.
orzech65
Posty: 360
Rejestracja: ndz cze 30, 2013 2:12 am

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: orzech65 »

Piotr Stelmach przed chwilą.... cytuję: "Jak wszystko dobrze pójdzie to Dave Gahan niedługo się odezwie dla radia 357". Czekamy, może uda się przemycić jakieś pytanie o to, kiedy planują rozpocząć prace nad nową płytą ?
Awatar użytkownika
baroth
Posty: 385
Rejestracja: sob lis 20, 2010 15:36 pm
Lokalizacja: Małopolska

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: baroth »

krzysiek pisze:T
Jedyny minus-mógł już sobie podarować Always On My Mind-to jest tak przeorany przez dziesiątki artystów utwór że nie mam go ochoty słuchać w żadnym wykonaniu-nawet mojego ulubionego wokalisty jakim jest Dave.

a dla mnie to jeden z pieknejszych utworów na płycie
a wiec jak widać kewstia gustu
Awatar użytkownika
michaŁ
Posty: 2116
Rejestracja: czw lip 21, 2005 18:17 pm
Lokalizacja: Łódź

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: michaŁ »

Część utworów brzmi tak, jakby Dave przystąpił do Pink Floyd. Z Lilac Wine na czele.
Nothing Else Matters niestety zwiastowało najgorsze.
Okazuje się, że Dave to nie tylko głos. Gdyby tak było, byłby śpiewakiem operowym. On współgra z rytmem, basem, przebojowością. Litanii do Serca Jezusowego nikt od niego nie oczekuje.

PS. Nie można od ponad miesiąca nic dopisać do wątku Dema z Delta Machine. Wiadomość wysłana do moderatora pozostała bez echa. Co ile moderator tego forum odwiedza to forum?
auranoir
Posty: 29
Rejestracja: sob lut 17, 2018 14:06 pm

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: auranoir »

Zmusiłem się. Ten jeden raz i ostatni.
Awatar użytkownika
krzysiek
Posty: 3696
Rejestracja: pt gru 26, 2003 14:23 pm
Lokalizacja: gdynia

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: krzysiek »

baroth pisze:
krzysiek pisze:T
Jedyny minus-mógł już sobie podarować Always On My Mind-to jest tak przeorany przez dziesiątki artystów utwór że nie mam go ochoty słuchać w żadnym wykonaniu-nawet mojego ulubionego wokalisty jakim jest Dave.

a dla mnie to jeden z pieknejszych utworów na płycie
a wiec jak widać kewstia gustu

Ja nie twierdzę że Dave go źle zaśpiewał. Ja po prostu już tego numeru słuchać nie mogę od lat. Jest dla mnie zużyty, zajechany przez dziesiątki różnych wykonań. Chodzi o samą kompozycję a nie o wykonanie.

Pozostałych 11 numerów mimo że to covery nie znałem więc dla mnie to praktycznie premierowy materiał.

Płyta jest po prostu genialna. Uwielbiam poprzednie albumy z Soulsavers ale ta jest najlepsza.Nie pasuje mi tylko i Held My Baby Last Night-nie dlatego że to zły utwór ale dlatego że zaburza całość, kompletnie nie pasuje do reszty. Troche mi to przypomina Excitera-płyta łagodna, stonowana i nagle wyskakuje chropowaty, agresywny The Dead Of Night, a potem znowu wracamy do nastrojowej sielanki.Tu mamy dokładnie ten sam układ, z tym że tu mamy ten numer na pozycji 4 a TDON było piąte na albumie.

Natomiast jeżeli ktoś już jest takim ortodoksem Depeszowym że nie daje rady to proponuje choć dać więcej szansy utworowi Shut Me Down-dla mnie sposób śpiewania, mrok zwrotek tego utworu ma coś z depeszowości.
michaŁ pisze:Część utworów brzmi tak, jakby Dave przystąpił do Pink Floyd. Z Lilac Wine na czele.
nawet gdyby tak-oczekiwałbyś żeby Dave nagrywał solowo muzykę w stylu DM?

Wydaje mi się że po to członkowie znanych kapel nagrywają albumy solowe żeby wyrazić się artystycznie w innym stylu niż w macierzystej kapeli.

Ja np uwielbiam Rammstein. Wokalista tej kapeli nagrał 2 albumy solowe idealnie w stylu Rammsteinu.Na pierwszej jeszcze chociaż zaśpiewał po angielsku więc mieliśmy Rammstein po angielsku, na drugiej się już nie pitolił , zaśpiewał po niemiecku, i gdyby nie podpisał tej płyty Lindemann tylko Rammstein to nikt by się nie kapnął, a kilka utworów mogłoby wejść wręcz do kanonu tego zespołu.

I niby fajnie że fani, czy sympatycy Rammsteina mają takie dwie dodatkowe płyty, ale zastanawiam się po jaką cholerę on to robił?

Dave robi solowo coś zupełnie innego niż w DM i widać że to lubi. Do tego te utwory pasują do jego wokalu, nie męczy się w nich tak jak we współczesnym DM.
Ja rozumiem że komuś może taki styl muzyki nie odpowiadać ale nie rozumiem krytyki.

Ja np najnowszego albumu Martina nawet nie przesłuchałem. Wystarczył mi fragment pierwszego singla-to muzyka nie dla mnie. Ale jak lubi-niech sobie nagrywa coś takiego.
phoenix36
Posty: 16964
Rejestracja: pt sie 15, 2008 18:18 pm
Lokalizacja: Trójmiasto
Kontakt:

Re: Dave Gahan i Soulsavers

Post autor: phoenix36 »

Lindemann to nie projekt solowy. Całość muzyki stworzył Peter Tägtgren. I występowali jako duet a Till był twarzą tego wszystkiego. Muzycznie też to brzmi jak Pain po prostu.
A co do tematu to po całym weekendzie słuchania albumu całkiem dobrze mi się przyjął.
ODPOWIEDZ