Swoją drogą ktoś robi cover instrumentala (!) który wyszedł 35 lat temu i był jedynie doklejany do niektórych wydań.
Do tego teledysk wyglądający nie gorzej niż niektóre oficjalne teledyski DM.
DM było wielkie w porównaniu z obecnym padzierzem.
Covery, mówicie?
Nie jestem zwolennikiem coverowania - niech każdy gra własne kawałki.
Zazwyczaj preferuję oryginały; ale w przypadku, gdy nie przepadam za oryginalnym wykonawcą lub utworem, wybieram cover tego wykonawcy, którego lubię.
Co do coverów DM, istnieje dla mnie pewien ewenement: Stripped w wykonaniu Rammstein + Psilonaut Mix wyprodukowany przez Johana Edlunda z Tiamat. Taka podwójna incepcja - jedni coverują, a następny to mixuje - w efekcie druga pochodna jest piękna. Utwór dostępny na maxisinglu Rammstein - Stripped. Oczywiście, wolę oryginał DM.