Paper Monsters czy Hourglass?
Moderator: Moderatorzy
-
evelyn_shine
- Posty: 131
- Rejestracja: wt sty 22, 2008 9:17 am
- Lokalizacja: kiedyś Szczecin, teraz Jelenia Góra
- Kontakt:
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Hourglass! Saw something i Kingdom 
-
Verrine
- Posty: 458
- Rejestracja: śr sie 11, 2004 16:41 pm
- Lokalizacja: Wielkie Księstwo Międzyrzeckie
- Kontakt:
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
zdecydowanie Hourglass! i to nie tylko przed Paper Monsters ale nawet kilkoma wydawnictwami DM 
-
Der Marcin
- Posty: 7
- Rejestracja: śr lis 03, 2010 21:00 pm
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Mam pytanie: jak się nazywa pani występująca w teledysku Dirty Sticky Floors ? 
-
michal.kapuscinski
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Co do pytania: zdecydowanie HOURGLASS. Papierowe potworki są... potworne. Nuuuda. Tu taka ciekawostka:
http://muzyka.onet.pl/0,2233841,newsy.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Figurski: mój wywiad z Gahanem skończył się awanturą
W tym roku roku radio Eska Rock obchodzi swoje szóste urodziny. Z tej okazji porozmawialiśmy z jedną z gwiazd stacji Michałem Figurskim - współprowadzącym takich programów jak "Poranny WF" oraz "Śniadanie Mistrzów". "Mój najciekawszy wywiad muzyczny, to jednocześnie ten najgorszy z Davem Gahanem, który skończył się straszną awanturą. " - mówił w wywiadzie dziennikarz.
W rozmowie z Onet.pl Michał Figurski zapytany o swój najgorszy wywiad muzyczny odpowiedział: "Mój najciekawszy wywiad, to jednocześnie ten najgorszy z Davem Gahanem, który skończył się straszną awanturą. Pojechałem na wywiad z nim do Londynu. Gahan promował wtedy swoją solową płytę… Niesłusznie uznałem, że jego nowy album jest wtórny, a ponieważ wydawał mi się fajnym gościem i miłym człowiekiem, uznałem, że jest facetem, który potrafi się zdystansować do swojej twórczości. Pojechałem z nastawieniem, że porozmawiam sobie z nim - jaką on kiepską nagrał płytę" – mówił Figurski.
"Skończyło się to straszną awanturą. Przy czwartym pytaniu poprosił o wyłączenie kamery, wyprosił mnie z wywiadu i powiedział, że nie będzie ze mną dalej rozmawiał. Wyszedłem czerwony jak burak. Zadzwoniłem do mojej żony i powiedziałem – kochanie sp…łem najważniejszy wywiad w moim życiu" – dodaje dziennikarz.
Oj, nie lubi Davidek krytyki, oj nie lubi! Nie wiem, jakiej to płyty dotyczyło, bo jeśli papierowych potworów, to też bym wyleciał z hukiem i to za pierwsze pytanie
Powłóczyste, wtórne i beznamiętne utworki-potworki. Oprócz "Dirty Sticky Floor", które się jako-tako broni, reszta to rozwleczone jak kurze kupy po podwórku monotonne i nudne smuty. O dziwo, "Klepsydra" mnie powaliła. Fajny album i do dziś często gości w odtwarzaczu CD (to taki oldskoolowy aparat, do którego wkłada się srebrzysty dysk, by posłuchać muzyki - a nie to zas...ne mp3 z kompa).
Pozdrawiam

http://muzyka.onet.pl/0,2233841,newsy.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Figurski: mój wywiad z Gahanem skończył się awanturą
W tym roku roku radio Eska Rock obchodzi swoje szóste urodziny. Z tej okazji porozmawialiśmy z jedną z gwiazd stacji Michałem Figurskim - współprowadzącym takich programów jak "Poranny WF" oraz "Śniadanie Mistrzów". "Mój najciekawszy wywiad muzyczny, to jednocześnie ten najgorszy z Davem Gahanem, który skończył się straszną awanturą. " - mówił w wywiadzie dziennikarz.
W rozmowie z Onet.pl Michał Figurski zapytany o swój najgorszy wywiad muzyczny odpowiedział: "Mój najciekawszy wywiad, to jednocześnie ten najgorszy z Davem Gahanem, który skończył się straszną awanturą. Pojechałem na wywiad z nim do Londynu. Gahan promował wtedy swoją solową płytę… Niesłusznie uznałem, że jego nowy album jest wtórny, a ponieważ wydawał mi się fajnym gościem i miłym człowiekiem, uznałem, że jest facetem, który potrafi się zdystansować do swojej twórczości. Pojechałem z nastawieniem, że porozmawiam sobie z nim - jaką on kiepską nagrał płytę" – mówił Figurski.
"Skończyło się to straszną awanturą. Przy czwartym pytaniu poprosił o wyłączenie kamery, wyprosił mnie z wywiadu i powiedział, że nie będzie ze mną dalej rozmawiał. Wyszedłem czerwony jak burak. Zadzwoniłem do mojej żony i powiedziałem – kochanie sp…łem najważniejszy wywiad w moim życiu" – dodaje dziennikarz.
Oj, nie lubi Davidek krytyki, oj nie lubi! Nie wiem, jakiej to płyty dotyczyło, bo jeśli papierowych potworów, to też bym wyleciał z hukiem i to za pierwsze pytanie
Powłóczyste, wtórne i beznamiętne utworki-potworki. Oprócz "Dirty Sticky Floor", które się jako-tako broni, reszta to rozwleczone jak kurze kupy po podwórku monotonne i nudne smuty. O dziwo, "Klepsydra" mnie powaliła. Fajny album i do dziś często gości w odtwarzaczu CD (to taki oldskoolowy aparat, do którego wkłada się srebrzysty dysk, by posłuchać muzyki - a nie to zas...ne mp3 z kompa).
Pozdrawiam
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Zdecydowanie Hourglass Jest bardziej równy i bardziej elektroniczny a paper monsters ma dobre może 3 kawałki a reszta mnie nie przekonuje.
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Tak, to dotyczyło PM.michal.kapuscinski pisze: Nie wiem, jakiej to płyty dotyczyło, bo jeśli papierowych potworów, to też bym wyleciał z hukiem i to za pierwsze pytanie![]()
![]()
![]()
Ja osobiście również jestem przy klepsydrach. Na PM tylko pare kawałków mi się podobało. Reszta trochę smęci...
A Hourglass...- cudo!!
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Paper jest płytą o przemijaniu trzeba mieć troche wieku żeby ją zrozumieć , po wielu latach niektóre sprawy w muzyce odkrywa sie na nowo.Dotyczy to kazdego rodzaju muzyki . Nie jest to moje stwierdzenie , słyszałem je od starszych , i dziś mogę powiedzieć że mieli racje. Tylko że jak kiedyś to usłyszałem, przyjołem poważnie i czekałem na te dni i teraz moge o tym powiedzieć , młodziezy Paper jeszcze do was powrócimichal.kapuscinski pisze: Papierowe potworki są... potworne. Nuuuda. Tu taka ciekawostka:
:
-
michal.kapuscinski
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Jak tu nie wierzyć w magię świąt...
Wracałem dziś do domu, padał śnieg, było mocno klimatycznie, Radio Gdańsk zapodało numer, który spowodował, że się zatrzymałem, bo byłem przekonany, że to głos Davida Gahana, ale jakoś nie od razu załapałem skąd ten numer znam, o kurde balans, jakies nowe Depeche Mode?! Nie, just HIDDEN HOUSES...
Rozwalił mnie ten numer... Rozwala dalej...
MAGIA! Po powrocie do domu odnalazłem CD Paper Monsters...
Wspaniała muza!!!!!!!!!!!
Nie zapomnę tego momentu. A wcześniej nie trawiłem "Paper Monsters"...
Mój poprzednik ma rację! Właśnie w 2011 skończę 40 lat...........................................................

Wracałem dziś do domu, padał śnieg, było mocno klimatycznie, Radio Gdańsk zapodało numer, który spowodował, że się zatrzymałem, bo byłem przekonany, że to głos Davida Gahana, ale jakoś nie od razu załapałem skąd ten numer znam, o kurde balans, jakies nowe Depeche Mode?! Nie, just HIDDEN HOUSES...
Rozwalił mnie ten numer... Rozwala dalej...
MAGIA! Po powrocie do domu odnalazłem CD Paper Monsters...
Wspaniała muza!!!!!!!!!!!
Nie zapomnę tego momentu. A wcześniej nie trawiłem "Paper Monsters"...
Mój poprzednik ma rację! Właśnie w 2011 skończę 40 lat...........................................................
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Podoba mi się Hourglass, ale zdecydowanie wolę Paper Monsters.
Dirty, sticky floor - uwielbiam!
Dirty, sticky floor - uwielbiam!
-
Rob=t
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Chyba jednak Hourglass,może dlatego że wole bardziej elektroniczne klimaty i że Saw Something leciało jako mój pierwszy taniec na weselu.Ogólnie mogła to by być jedna z płyt DM.
Paper Monsters jednak też nie jest zły.
Paper Monsters jednak też nie jest zły.
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Bardzo lubię obie te płyty.Osobiście cenię je wyżej,niż ostatnie dokonania DM.Jeżeli miałbym wybierać,to mały + dla "Hourglass" ze względu na większą porcję elektroniki.
-
krzysiek tattoo
- Posty: 941
- Rejestracja: ndz maja 07, 2006 15:48 pm
- Lokalizacja: Świeradów Zdrój/ Brzeg
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Paper Monsters. Właśnie oglądam koncert z Katowic....Miodzio. Genialne połączenie Bottle Living z Personalnym http://www.youtube.com/watch?v=C7BV34W3 ... 4FF07822DF" onclick="window.open(this.href);return false; ( Basel ).
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Ja także lubię obie płyty. Ale wolę Paper Monsters. Od początku była jakaś....magiczna...
Dirty stickty floor ma niesamowitego kopa, tak samo dziś, jak i za pierwszym razem.
Dirty stickty floor ma niesamowitego kopa, tak samo dziś, jak i za pierwszym razem.
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Raczej szalę bym przechylił na stronę "Hourglass".
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Za elektronikę zdecydowanie Hourglass, PM... 
Re: PAPER MONSTERS czy HOURGLASS ?
Ja dam remis. Obie płyty mają zarówno jasne jak i szitowe momenty. Patrząc bardziej pod względem emocjonalnym, to do Papierowych mam większy sentyment (kocham chórki i wycie D. w Gorzkim Jabłku..) tak jak ktoś już tu wspomniał PM wydaje się być bardziej przemyślane i z pomysłem. No, ale dobra, dam remis.. I tak najlepszą pieśnią solową Gahana jest Breathe - IMO lepszej rzeczy nie nagrał. Aż mnie ciary przeszły na myśl o wstępie.. sigurrosowskim wręcz.
EDIT: aha ankieta nie działa. hm.
EDIT: aha ankieta nie działa. hm.
-
Fragile_Tension
- Posty: 22
- Rejestracja: pt kwie 20, 2012 14:13 pm
Re: Paper Monsters czy Hourglass?
Wiecie co, wlasnie przesluchalam kolejny raz od dluzszego czasu plyte Paper Monsters i uwazam, ze jest wspaniala. Przemowila do mnie. Na poczatku uwazalam, ze jest nudna i podobaly mi sie tylko Dirty Sticky Floors,Bottle Living i Hidden Houses, no i moze koncowka Goodbye, ale teraz...kurcze Dave jest na niej taki czuly.heh Mial ktos podobnie?
Re: Paper Monsters czy Hourglass?
Prosze prosze ,a coś pisałem wyżej o powrocie ! tak trzymać 
Re: Paper Monsters czy Hourglass?
Hourglass
-
Peters1984
Re: Paper Monsters czy Hourglass?
Żadna mnie nie zachwyciła, ale już to "Paper Monsters".